5 CIEKAWOSTEK O PUSZCZY BYDGOSKIEJ, O KTÓRYCH (BYĆ MOŻE) NIE MIAŁEŚ/AŚ POJĘCIA!

Wielu z Was zdążyło już pewnie obejrzeć film, który jakiś czas temu nagraliśmy w Puszczy Bydgoskiej. Materiał powstał w ramach projektu „Bydgoszcz? Dzieje się!” – czyli vlog dla żądnych wiedzy i przygód!, i był dopiero pierwszym (z czterech) odcinków cyklu. Nie wszyscy jednak lubią filmy, preferując formy pisane. Dla wszystkich z nich, przedstawiam 5 ciekawostek o Puszczy Bydgoskiej, o których (być może) nie mieli pojęcia!

Bydgoskie osiedla BEZ FILTRÓW – WILCZAK-JARY

Znajdziesz tutaj niemal wszystko. Jest woda i zieleń, są leciwe kamienice, a także poprzemysłowe zabytki i historyczne budowle hydrotechniczne. Do tego ta charakterystyczna dla tego typu obszarów atmosfera, która z jednej strony wskazuje, że znajdujemy się blisko centrum miasta, a z drugiej, że wcale nie tak dawno, były to tereny niemalże wiejskie. Zapraszam więc na jedyne w swym rodzaju osiedle Wiczak-Jary!

RATUSZ – BYDGOSZCZ PRZEZ DZIURKĘ OD KLUCZA (CZĘŚĆ 4)

Stare Miasto bez budynku ratusza to rzecz, którą doprawdy trudno sobie wyobrazić. Stanowi on przecież jego centralny punkt, można by nawet rzec, że serce. Dlatego w Bydgoszczy, przez dziesięciolecia ubolewano, że gmach ratusza, pełni swoją funkcje niejako w zastępstwie po swoich wielkich, nieistniejących już niestety, poprzednikach. Z czasem, narracja nieco się jednak zmieniła...

Bydgoskie osiedla BEZ FILTRÓW – BIELAWY

„Najstarsze z nowych osiedli Bydgoszczy” – takiego określenia, w kontekście naszego dzisiejszego bohatera, użył przed laty jeden z lokalnych dziennikarzy. I rzeczywiście, w dużym stopniu oddaje to charakter tej części miasta, stanowiącej swego rodzaju „pomost” między typowymi, mieszkaniowymi osiedlami, a strefą śródmiejską. Choć notorycznie, w ich kontekście mieszkańcy miasto używają nieprawidłowej nazwy, wyróżniają się niewątpliwym urokiem i skrywają wiele tajemnic.  Serdecznie zapraszam na ich wspólne odkrywanie. Zapraszam na osiedle Bielawy!

Bydgoskie osiedla BEZ FILTRÓW – PIASKI

Swojskość. Właśnie to słowo, najpełniej oddaje odczucia, jakie towarzyszą mi w trakcie każdej wizyty w tej części Bydgoszczy. Szokująca wręcz cisza, kompletny brak wysokiej zabudowy i przemysłu, a do tego bezpośrednie sąsiedztwo lasów i pięknej Brdy. Po pobycie w hałaśliwym, zatłoczonym i zakorkowanym centrum miasta, osiedle to jawi się niczym oaza spokoju, miejsce, w którym na chwilę zapomnieć można o codziennym pośpiechu. Jesteśmy na bydgoskich Piaskach!

BYDGOSKA PODRÓŻ W CZASIE (DZIĘKI GOOGLE STREET VIEW) – CZ. 1.

Ileż to razy marzyłem o podróży w czasie. Choćby o 20-30 lat wstecz, aby na własne oczy (jeszcze raz) zobaczyć dawną Bydgoszcz. Przejść tymi samymi, choć wyglądającymi kompletnie inaczej, ulicami, spojrzeć na te same, ale jednocześnie zupełnie odmienione, budynki. Móc poczuć klimat lat, które bezpowrotnie przeminęły. I wiecie co? Udało mi się to zrobić, choć może nie w tak spektakularny sposób, jak sobie to wyobrażałem. Nie cofnąłem się również tak daleko, jakbym sobie życzył. Mimo to, wędrówka ulicami Bydgoszczy przy wykorzystaniu Google Street View, dostarczyła mi doprawdy interesujących wrażeń!

5 BYDGOSKO-UKRAIŃSKICH CIEKAWOSTEK, O KTÓRYCH (BYĆ MOŻE) NIE MIAŁEŚ/AŚ POJĘCIA! – CZ. 1.

Wielokrotnie wspominałem, że Bydgoszcz jest świetnym miastem dla osób mających duszę odkrywców. Wiele, nawet bardzo interesujących, tematów jakoś nigdy nie przebiło się do świadomości społecznej, a część z nich nie została nawet opisana. W związku z tym, nie zdziwiło mnie zbytnio to, że kiedy zaczynając robić research, dotyczący związków Bydgoszczy z Ukrainą, okazało się, że łączy nas całkiem sporo!

PRAWDZIWA TURYSTYKA W UKRAINIE – CZ. 4: REJS KATAMARANEM PO BOHU

Kajakiem pływam od najmłodszych lat. Dzięki pasji taty, już jako 2-3 latek podziwiałem krajobrazy Kujaw i Pomorza z pokładu łodzi. Z czasem sam chwyciłem w dłonie wiosło, aby zmagać się z wodami regionu, a po latach zostałem nawet instruktorem turystyki kajakowej. „Kilka” rejsów w moim życiu się więc uzbierało. Ale kiedy ktoś pyta mnie o ten najbardziej pamiętny albo najdziwniejszy, bez wahania wskazuję… spływ katamaranem po ukraińskim Bohu.

5 RZECZY, ZA KTÓRE LUBIĘ UKRAINĘ

Ukraina to miejsce doprawdy niezwykłe. Za każdym razem, kiedy tylko przekraczałem jej granicę, czułem, jakbym znalazł się w totalnie innym, niemalże magicznym świecie. Ludzie, widoki, jedzenie, klimat… Wszystko to sprawia, że człowiek momentalnie inaczej postrzega otaczającą go rzeczywistość. Tym bardziej teraz, w obliczu trwającej wojny, moje serce krwawi, obserwując zbrodnię, dokonywaną na tej pięknej krainie przez rosjan. Jednakże, czekając na lepsze czasy (które na pewno nadejdą!) prezentuję subiektywny przegląd czynników, które sprawiają, że tak bardzo lubię Ukrainę.

GMACH SĄDU OKRĘGOWEGO – BYDGOSZCZ PRZEZ DZIURKĘ OD KLUCZA (CZĘŚĆ 3)

W moim prywatnym rankingu najbardziej niedocenianych bydgoskich zabytków, ten zająłby naprawdę wysoką lokatę. Pomimo faktu, iż w niezwykle efektowny sposób, zamyka od południa obszar Starego Miasta, w przewodnikach turystycznych nie znajdziecie o nim zbyt wielu wzmianek. Być może jest to efekt jakiegoś wewnętrznego, podświadomego niepokoju, który rodzi się w ludziach, na myśl o tym, że... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑