Bydgoskie osiedla BEZ FILTRÓW – OKOLE

NIBY BLISKO STAREGO MIASTA, TEORETYCZNIE W OBRĘBIE SZEROKO ROZUMIANEGO CENTRUM, ALE JEDNAK TROCHĘ NA UBOCZU. NIEGDYŚ KOJARZONE Z NIECO MROCZNYM, A CZASAMI NAWET NIEBEZPIECZNYM OTOCZENIEM, DZISIAJ PRZEZ MIŁOŚNIKÓW BYDGOSZCZY UWAŻANE ZA JEDEN Z NAJCENNIEJSZYCH (CHOĆ W DALSZYM CIĄGU TROCHĘ NIEOSZLIFOWANYCH) DIAMENTÓW W KORONIE. NIESAMOWICIE KLIMATYCZNY ZAKĄTEK MIASTA I NIEMY ŚWIADEK JEGO „WODNEJ” HISTORII. PRZED PAŃSTWEM OSIEDLE OKOLE!

ŁĘGNOWSKIE „OSIEDLE AWARYJNE” – CIEKAWOSTKA O KTÓREJ NIE WIE (PRAWIE) NIKT

W SWOIM COROCZNYM „CZERWONYM PRZEWODNIKU”, POZA TRADYCYJNYMI GWIAZDKAMI, MICHELIN PRZYZNAJE TAKŻE WYRÓŻNIENIA „BIB GOURMAND”. OTRZYMUJĄ JE LOKALE GASTRONOMICZNE, W KTÓRYCH ZETKNĄĆ MOŻEMY SIĘ Z WYJĄTKOWO KORZYSTNYM STOSUNKIEM CEN DO JAKOŚCI OFEROWANYCH DAŃ. GDYBY NIECO PRZEKSZTAŁCIĆ TĘ NAGRODĘ I ODNIEŚĆ DO ATRAKCJI TURYSTYCZNYCH BYDGOSZCZY, UTWORZYĆ MOŻNA BY KATEGORIE MIEJSC I OBIEKTÓW, KTÓRE SĄ WYJĄTKOWO CIEKAWE I JEDNOCZEŚNIE BARDZO MAŁO ZNANE. NA SZCZYCIE LISTY TEGO TYPU ATRAKCJI, BEZ WAHANIA UMIEŚCIŁBYM ZNAJDUJĄCE SIĘ NA ŁĘGNOWIE, TZW. „OSIEDLE AWARYJNE”.

Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑