„Region BEZ FILTRÓW”, akt pierwszy: Inowrocławskie Stare Miasto.
Początek lutego w Polsce to nie jest typowo wycieczkowy okres. My jednak włożyliśmy zwyczaje do szafy, wyjmując z niej w zamian grube kurtki, szale i ciepłe czapki. A potem, w silnym mrozie (ale za to w towarzystwie pięknego słońca) wędrowaliśmy przez niemal cały dzień po Inowrocławiu!
Zwiedziliśmy obszar, umownie nazywany Starym Miastem (choć tak naprawdę to najstarsze inowrocławskie „Stare Miasto” znajduje się w nieco innym miejscu), po drodze podziwiając zaskakująco dużą liczbę zabytków. Były kościoły, była sól, była historia kujawskich Piastów i tutejszych Żydów. Słowem: Inowrocław w pigułce!
Serdeczne dzięki dla wszystkich uczestników! Mimo niesprzyjających warunków, naprawdę daliście radę! Okazuje się, że przeszliśmy niemal 10 kilometrów!
